piątek, 7 marca 2014

Rozdział 1. Wyjątkowi goście..


26 czerwca

-Majka wstawaj! Już 8! Zaraz musimy otworzyć gospodartwo! No rusz te swoje piękne cztery litery! -krzyczała nad moim uchem Lilka
-10 minut, błagam Cię! -prosiłam
-Nie nie nie, wstawaj! Raz, dwa, trzy! Za 5 minut widzę Cię na śniadaniu! -Lila nie ustępowała
-Dobra, dobra. Już wstaję! A co na śniadanie? - zapytałam
-Naleśniki z nutellą! - krzyknęła moja przyjaciółka schodząc na dół
-Lila, Liluniu! Kocham Cię! - krzyknęłam

Wstałam, szybko się ubrałam i zeszłam na dół, przy stole siedziała już Lilka. Bardzo się cieszę, że mam taką przyjaciółkę jak ona, Jest zawsze pełna optymizmu, mogę na nią liczyć w każdej sytuacji. 

-Ile mamy wolnych pokoi? - zapytałam
-Dzisiaj większość osób wyjeżdża, więc dość sporo.-odpowiedziała Lilka
-Mam nadzieję, że pojawi się ktoś nowy, w końcu początek lata, ruch powinien wkrótce się zacząć. - ciagnęłam rozmowę
-Na pewno tak będzie, goście do nas wracają, polecają nas swoim znajomym, za kilka dni będą tu tłumy. - powiedziała pełna nadzei Lila

Wyglądem bardzo się różniłyśmy.  Lilka jest wysoka (175cm u dziewczyn to dość sporo), często ma z tego powodu kompleksy i płacze mi w rękaw, że nie może założyć szpilek, bo wygląda jak żyrafa. Ma wiele atutów, jej włosy są śliczne, długie, czarne, kręcone. Zawsze o takich marzyłam. Jednak los chciał inaczej. Ja jestem blondynką, a moje włosy są proste. Wzrostem nie wyróżniam się wśród innych dziewczyn (165 to dla mnie wzrost idealny). Mogę nosić najwyższe obcasy i czuję się w nich znakomicie! Dzień mijał nam pracowicie, wielu gości dzisiaj wyjechało, więc trzeba było przygotować pokoje na przyjazd nowych gości. Około godziny 18 przy naszym gospodartstwie pojawiły się dwa, czarne, nowe i piękne samochody, wysiadło z nich 10 wysokich mężczyzn. Po chwili zorientowałam się kim są nasi nowi goście.

-Lilka, rusz dupę i chodź mnie uszczypnij, bo nie wierzę! - krzyknęłam do Lili, która była w kuchni
-Co jest? - zapytała
-Spójrz.. - wskazałam palcem na nasz podjazd
-Czy to są..? ;o - zdziwiła się moja przyjaciółka
-Tak, to są siatkarze, tylko co oni tutaj robią? - powiedziałam równie zaskoczona, co Lilka..






Mamy pierwszy rozdział !! Jak Wam się podoba? Ja nie jestem do końca zadowolona, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba! Następny rodział dodam jutro lub w niedzielę. Trzymajcie się ;*

6 komentarzy:

  1. Opowiadanie rozpoczyna się ciekawie. Z niecierpliwością czekam na kolejne rozdziały, kiedy będą się one pojawiać? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :) Rozdziały będą się pojawiać myślę, że co dwa dni.

      Usuń
  2. Jeeeeejku dziewczyno masz talent, ja nigdy nie umiałam pisać opowiadań :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję ;* Ale nie jestem pewna, czy to co piszę ma jakiś sens, ale dziękuję za miłe słowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skąd wzięłaś pomysł na opowiadanie? Masz tak rozbudowaną wyobraźnie? :) Opowiadanie wydaje się świetne! Kiedy pojawi się grugi rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł wziął się z mojego snu, już kiedyś chciałam napisac to opowiadanie, jednak nie mogłam się zebrać żeby zacząć go pisać. Postaram się, aby rozdział pojawił się dzisiaj :)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń