"Tyle miejsc odkrytych gdzie, inni nie dotarli wciąż,
Tyle krętych dróg pod prąd i czy musimy stracić to?!"
*Bartek*
Moje życie już od dawna nie jest takie jakie chciałbym żeby było. Pogubiłem się i nie potrafię odnaleźć właściwej drogi. Oprócz siatkówki w moim życiu nic innego nie ma sensu. Tylko treningi, non stop treningi. Chciałbym to zmienić, tylko nie wiem jak. Nic nie sprawia mi takiej przyjemności jak kiedyś, nawet granie w siatkówkę nie jest takie jak wcześniej. Wszystko przestało mieć jakiekolwiek znaczenie. Chciałbym się zakochać, zakochać z wzajemnością, ale się tego boję. Obawiam się, że dziewczyny patrzą na mnie tylko jak na siatkarza, na chłopaka który wiele osiagnął, który ma mnóstwo kasy, znajomości. Nie wiem, czy kiedyś spotkam dziewczynę, która pokocha mnie za to jakim człowiekiem jestem.
*Majka*
Niby mam wszystko, a mam wrażenie, że nie mam nic. Każdy dzień jest taki sam. Straciłam motywację do jakiegokolwiek działania. Nie pokazuję tego przy Lilce, ale coraz częściej łapie dołki. Czuję się beznadziejnie. Niby mam o co walczyć, mam wspaniałą przyjaciółkę, gospodarstwo, cudownych rodziców, kochanego brata. Chyba potrzebuje porządnego ochrzanu od Lilki, żebym wzięła się w garść.
-Lil, śpisz? - zapytałam
-Nie, nie śpię, tak sobie leże i myśle - odpowiedziała
-A o czym tak myślisz? - zapytałam zaciekawiona
-O życiu kochana, o życiu - zaśmiała się
-To tak jak ja - odpowiedziałam, a po moim policzku popłynęły pojedyncze łzy, które Lilka od razu zauważyła. Podeszła do mnie i mocno mnie przytuliła.
-Ej mała, co jest? - zapytała z troską
-Lilka, jaki sens ma moje życie? Żyje z dnia na dzień, w moim życiu nic się nie dzieje. Mam tylko to gospodarstwo, nic więcej. Coraz częściej myślę o tym, żeby w życiu coś zmienić, ale na myśleniu się kończy. Nie potrafie zawalczyć o siebie, o lepszą przyszłość - powiedziałam, po czym wtuliłam się w moją przyjaciółkę
-No co ty gadasz? Masz dopiero 23 lata, całe życie przed Tobą! Masz mnie, wspaniałą rodzinę, to gospodarstwo to nasze dziecko! Z niczego zrobiłyśmy coś! Kto w naszym wieku osiągnął tak wiele? Zawalcz o siebie! Nie możesz się zamartwiać! Wyznacz sobie jasne i konkretne cele i dąż do nich! Zacznij myśleć pozytywnie, wiem że to trudne, ale bez tego nie ruszysz z miejsca, nie możesz się poddawać! Nie jesteś jedyną osobą, która się pogubiła w życiu, ale pokaż wszystkim, że może być dobrze! Będzie dobrze! Obie damy radę! - powiedziała
-Dziękuję za to, że jesteś! - uściskałam przyjaciółkę
Tak strasznie się cieszę, że ją mam. Zawsze wie co powiedzieć i jak poprawić mi humor, ale ma rację. Muszę w końcu coś zrobić w swoim życiu. Zacznę od tego, że codziennie rano będę biegać. Może to nic, ale nigdy nie mogłam się na to zdecydować. Jestem zbyt leniwa, może gdy to zrobię, w końcu w jakimś stopniu będę z siebie dumna. Z taką myślą udałam się do krainy Morfeusza.
Tak jak obiecałam mam dla Was czwarty rozdział! Miłego czytania! ;*
Och bardzo dziękuję!!! ;*
OdpowiedzUsuń