niedziela, 11 maja 2014

Rozdział 13 "Muszę o nią walczyć"



*Majka*
Kolacja z Bartkiem była cudowna, świetnie nam się ze sobą rozmawia. Moje zdanie o siatkarzach jakie miałam zanim ich poznałam nie zmieniło się ogóle, a jeśli tak to tylko na lepsze. Uważam ich za świetnych ludzi, mających pasję, która jest ich całym życiem. Są zwariowani, ale kiedy trzeba zachować powagę to to robią . Może i czasami delikatnie mnie irytują, ale i tak ich uwielbiam. Z Bartkiem dogaduje się chyba najlepiej. Podczas kolacji w mojej głowie pojawiła się myśl że może coś z tego będzie, ale szybko oprzytomniałam. Czy to możliwe, że ja się w nim zakochałam? Do tej pory nie dopuszczałam do siebie takiej myśli, ale po tej kolacji coś się zmieniło. Już nie uważam go tylko za swojego przyjaciela, chciałabym żeby był dla mnie kimś więcej. Tylko, czy to możliwe? Ja i on to dwa różne światy...

*Bartek*
Nie mogę przestać o niej myśleć. W głowie ciagle mam obraz naszej wspólnej kolacji. Było wspaniale, mogę z nią porozmawiać na każdy temat. Już od dawna jest dla kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Wiem, że mogę się do niej zwrócić w każdej sprawie, że zawsze mnie wysłucha, wesprze, pomoże. Nie chce jej stracić, ale też boję się zrobić kolejny krok. Wiem, że jest inna od tych wszystkich dziewczyn, które do tej pory spotkałem. Nie interesuje jej to kim jestem, co robię i ile mam na koncie. Lubi mnie za to jakim człowiekiem jestem. Taka dziewczyna to skarb. Muszę pomyśleć co zrobić żeby zgodziła się być nie tylko moją przyjaciółką. Z chłopakami nie chce o tym gadać bo zaraz zaczną mi udzielać swoich złotych rad. Wiem, że chcą dobrze, ale ja nie mam ochoty tego słuchać Jeśli sam tego nie załatwie, to nikt inny za mnie tego nie zrobi. Muszę o nia walczyć

Minął‚ kolejny tydzień a ja z każdym dniem lubię chłopaków coraz bardziej. Ciężko będzie mi się z nimi potem rozstać. Wstpnie zostają jeszcze 2 tygodnie, ale Krzysiek coś mówił że może zostaną jeszcze dłużej bardzo bym się cieszyła. Lilka na pewno też. Właśnie Lilka! Od trzech dni oficjalnie są z Michałem parą! Cieszę się z jej szczęścia. Zasługuje na nie jak nikt inny. Są ze sobą tacy szczęśliwi. Michał traktuje ją jak księżniczke. Od nowego sezoni ma grać w Resovii, więc będą się  mogli częściej widywać niż gdyby został w Bełchatowie.
Ja z Bartkiem dogaduje się świetnie. Codziennie wieczorami zabiera mnie na spacery. Jest cudownym facetem.



Witajcie Kochani ! ;* Tak jak obiecałam wstawiam dla Was nowy rozdział <3 Na następny czekajcie do środy, obiecuję nie zawieść! Kocham, Wasza Kareeev ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz